Północne stare miasto – Frankfurt cz. II

Na pobliskim Liebfrauenberg stoi kościół Najświętszej Marii Panny (Liebfrauenkirche): pochodząca z XV w. świątynia należy dziś do zakonu kapucynów. Zajrzyj do środka: olbrzymi alabastrowy ołtarz o bogatych złoceniach znakomicie harmonizuje z mrocznym wnętrzem i różowym piaskowcem, z którego wykonano mury budowli. Jeszcze większe wrażenie sprawia brama południowa, możliwa dziś do podziwiania jedynie od strony wnętrza: widoczny w tympanonie, wciąż zachwycający kolorami, Pokłon Trzech Króli jest arcydziełem „stylu miękkiego”, przypisywanym Mademowi Gerthenerowi.

Tuż za kościołem jest hala targowa (Markthalle). przypominająca ludzkie mrowisko, gdzie można kupić najlepsze w całym mieście świeże owoce i warzywa. Kierując się na północ bez trudu odnajdziesz Zcil, ulicę z ekskluzywnymi sklepami, jedną z najdroższych w Niemczech. Złą, chociaż nie mniejszą sławę ma pobliska Konstablerwache – ulica handlarzy narkotyków. Nadmeneńska metropolia ma także swoje ciemne strony – Frankfurt stał się bezsprzecznie narkotykową stolicą Niemiec.

Na północny wschód od Hauptwache ma siedzibę giełda frankfurcka (Bórse), otwarta dla publiczności codziennie dwie godziny przed południem tpn.-pt. 10.00 – 12.00): po uprzednim zgłoszeniu, można wejść do środka. Nic dziwnego, że w sąsiedztwie biegną dwie najdroższe ulice handlowe Frankfurtu. Przy Goethestrasse znajdują się drogie sklepy jubilerskie i salony mody, natomiast Grosse Bockcn- heimer Strasse. znana jako Fressgasse (Ulica obżartuchów), posiada najwyśmienitsze delikatesy i najelegantsze restauracje miasta. Godny uwagi jest Stefan Weiss – sklep mięsny, który czasami nazywany bywa „butikiem mięsnym” ze względu na nieskazitelne wnętrze i wysokie ceny.

Obie ulice wiodą na Opernplatz, z potężnym gmachem Starej Opery (Alle Oper). Wybudowana została w 1880 r. jako kopia, a zarazem rywalka oper Paryża i Drezna. Dzisiejszy wygląd budynku to efekt powojennych mozolnych prac restauratorskich, udanych – westybulowi, kolumnadom oraz mieszczącej się na pierwszym piętrze kawiarni (wszędzie imitacje marmuru) udało się przywrócić dziewiętnastowieczny klimat. Posiadająca świetną akustykę opera bywa raz salą kongresową, raz koncertową, goszcząc zarówno wykonawców muzyki klasycznej, jak i Barbarę Streisand czy Lizę Minelli. Paradoksalnie, nie wystawia się tu zbyt wielu oper, czasami jedynie spektakle muzyczne o skromnej oprawie scenicznej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>