Fulda i okolice

W wąskiej dolinie pomiędzy masywami Vogelsbergu i Rhónu leży FULDA. W okresie „zimnej wojny” jej nazwa kojarzyła się z najsłabszym punktem linni obronnej NATO, w którym spodziewano się czołgowego natarcia 2e strony Paktu Warszawskiego, w razie uderzenia na Europę Zachodnią. Teraz, gdy zapomniano już o tej wątpliwej groźbie, miasto może ponownie skupie się na sprawach zupełnie odmiennej natury, które od samego zarania decydowały o jego znaczeniu. Fulda, największy ośrodek biskupi w Niemczech, jest miejscem dorocznych konferencji episkopatu Kościoła katolickiego oraz konwentu Kościoła protestanckiego. Jej dzieje, ściśle związane z historią chrześcijaństwa, sięgają VIII w. Opactwo, założone wówczas przez św, Bonifacego, mnicha przybyłego z Anglii z misją nawracania Germanów, dało początek niewielkiej osadzie. Po jego męczeńskiej śmierci w roku 754 Fuida stała się celem pielgrzymek. Z biegiem lat opactwo przerodziło się w jeden z najbardziej liczących się klasztorów w Niemczech. Tutaj zapisano wersy Pieśni Hildehranda, jednego z najstarszych zabytków piśmiennictwa niemieckiego. Przez wieki Opaci Fuldy byli książętami Rzeszy. Wyniesieni do pozycji biskupów uczynili ze swej siedziby przepyszne barokowe miasto, z daleka już olśniewające przybysza bogactwem złoconych wież i krzyży.

Centrum miasta, pełne przestrzeni i światła dzięki otwartym placom i zielonym skwerom, w przeważającej części zachowało barokowy charakter. Na palcach można policzyć budowle wcześniejsze, jedynie z rzadka architektoniczną harmonię zakłóca jakiś współczesny dysonans. Dla kilku atrakcji warto też oddalić się nieco od miasta, nie sposób bowiem ominąć wzgórze Petersberg bądź zamek Kasanerie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>